Wyślij opinię
 


Elzbieta i Jacek Szczerbińscy ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Dwa piękne koty z Hodowli Leśne Zacisze

Bardzo serdecznie polecamy hodowlę Leśne Zacisze. Od kilku tygodni jesteśmy posiadaczami dwóch pięknych kotów rosyjskich niebieskich (kocur i kotka). Hodowla ta, to nie pozamykane w klatkach zestresowane koty, a pełen kociej pasji ciepły dom gdzie dobro kota jest na pierwszym miejscu, a hodowcy całe serce wkładają w prowadzenie hodowli.

Kupiliśmy dwa koty z zamiarem przewiezienia ich do Szwajcarii (gdzie obowiązują dodatkowe niż w UE przepisy przy imporcie zwierząt). Państwo Chrobok z wielkim zrozumieniem pomogli załatwić wszystkie formalności (szczepienia, paszport, mikroczipy, oświadczenia itd.). Mój mąż kupując koty robił mi niespodziankę (aż do wejścia do mieszkania nie wiedziałam, że przyjechaliśmy tam po koty). I tutaj państwo Chrobok pomogli w niespodziance (np. mąż mógł zamówić koci transporter na ich adres).

A co do kotów:
Nigdy nie miałam do czynienia z tak dobrze wychowanymi kociakami: niczego (jeszcze :) ) nie zniszczyły, zawsze korzystają z kuwety (nawet po kilkugodzinnej podróży samolotem czekały aż przygotujemy kuwetę i, mimo że bardzo chciały do toalety, to chodziły po mieszkaniu i szukały gdzie jest żwirek. Sprawdzały nawet dywanik łazienkowy, czy da się w nim kopać i gdy uznały, że to nie to, to szukały dalej). Też gdy czegoś im zabraniamy, to po kilku wyraźnych NIE dają spokój i rezygnują. Nie drapią mebli, za to chętnie korzystają z drapaka. Chętnie asystują nam we wszystkim, ale też potrafią zająć się sobą i razem się bawić. Nie budzą nas o piątej rano, żeby dać im jeść. Śpią z nami i grzecznie czekają, aż wstaniemy i dopiero wtedy zaczynają miałczeć o jedzenie. Koty nauczone też są korzystania razem z jednej kuwety z budką i jedzenia z jednej miski (co jest dużym ułatwieniem). Koty są bardzo czyste, nie rozsypują jedzenia ani żwirku.

Bardzo polecam posiadanie dwóch kotów. Kotki dużo łatwiej zniosły stres związany z przeprowadzką (a w naszym przypadku jeszcze podróż samolotem). Poza tym wszystko robią razem i mają sporo interakcji (jedzenie, higiena, zabawa, spanie).

Wszyscy nasi znajomi, którzy widzieli koty są zachwyceni. Również ci, którzy uważają się za psiarzy lub po prostu kotów nie lubią, mówią, że te koty są wyjątkowe – grzeczne, piękne i w jakiś sposób magiczne.

Bardzo serdecznie polecamy hodowlę Leśne Zacisze. Można być pewnym, że dostanie się pod opiekę nie tylko dobrze wychowane, piękne i zdrowe koty, ale też dużo wsparcia i zrozumienia przy przygotowaniu domu na nowych mieszkańców.


26. 09. 2017
Sylwia ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Szaraczek z miotu M

Od miesiąca mieszka z nami „Szary” kocurek z miotu M i muszę przyznać, że nasz szaraczek to najcudowniejszy kot z jakim kiedykolwiek miałam do czynienia. Jego adaptacja do nowego mieszkania trwała kilka minut. Z transportera nie potrafił się doczekać żeby wyjść, po czym od razu zaczął zwiedzanie całego mieszkania, a chwilę później bawił się z nami w najlepsze.

Nasz kitek nigdy nie załatwił się poza kuwetą, nie zniszczył żadnych mebli, tylko kwiatki czasem lekko obrywają, jeśli bezwstydnie zaczepią go liściem. Bueno jest ciekawy wszystkiego i wszędzie go pełno. Jeśli za długo będzie pozostawiony sam sobie, to zaczepi łapką i ucieknie zachęcając do gonitwy, albo płacząc przypomni o sobie. W ogóle mamy wrażenie, że z nami rozmawia – na każde wypowiedziane do niego zdanie odpowiada miauknięciem, a zawołany przychodzi się potulić. Nie potrafimy go jeszcze oduczyć wskakiwania wszędzie gdzie się mu spodoba, szczególnie przy przygotowywaniu posiłków, ale jesteśmy pewni, że z upływem czasu jakoś się dogadamy, żeby nie robił tego przynajmniej wtedy, gdy patrzymy ;)

Podsumowując, jeśli zdecydujemy się na kompana dla naszego kitka, to tylko z hodowli Leśne Zacisze. Wszystkie kotki z tej hodowli zawsze witały nas od progu i taki sam jest Bueno kiedy to nas odwiedzają znajomi. Nie znam drugiego tak kochanego, przyjaznego, pociesznego, wesołego, uroczego kotka jak nasz Bueno. Serdecznie dziękujemy za cudownego członka rodziny. Nie mogliśmy lepiej trafić!


24. 04. 2017
Magdalena ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Madox

Cudowny kotek o imieniu Madox trafił do nas pod koniec marca.Od razu skradł serca wszystkich domowników i znajomych.Oprócz tego ,że jest małym urwisem jest też mruczącą przytulanką która nie wyobraża sobie nocy bez wtulenia się w któregoś domownika i zaśnięcia w ciepłym łóżku.Jest duszą towarzystawa io świetnym kompanem do zabaw dla dzieci.

Właściciele hodowli pomocni i serdeczni zawsze służą swoją wiedzą i pomocą.

Polecam z całego serca Hodowlę Leśne Zacisze!


20. 04. 2017
Anna ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Masha

Dwa tygodnie temu w naszym domu pojawił się mały przyjemniaczek, kotka o imieniu Masha. (miot M). Ta mała spryciara bardzo szybko zaskarbiła sobie nasze uczucia. Kotka jest ciekawa świata wszędzie zaglądnie, wspinanie się na szafę nie jest żadnym wyzwaniem a w czasie zabawy nigdy nie wiadomo co wpadnie jej do tej małej główki :) Sama adaptacja w nowym otoczeniu trwała… kilka godzin. Zwiedzanie, zaglądanie w różne zakamarki, coraz dalsze eskapady. Z technicznej strony po wejściu do domu postawiliśmy ją przed kuwetą i tyle było wskazywania miejsca do załatwiania potrzeb (weszła, wyszła i wiedziała, że właśnie tam ma się załatwiać). Miski z jedzeniem znalazła w czasie pierwszych wędrówek. Kotka jest bardzo przyjazna, cicha lecz lubi zwrócić na siebie uwagę przemiłym „Miauuu” w momencie gdy ktoś wchodzi do pokoju :) ogólnie jest bardzo pocieszna. Po paru dniach zauważyłam, że przesiadywanie na pralce i przyglądanie się mojej porannej toalecie sałato się jej można powiedzieć tradycją. Jeśli nie wezmę kici ze sobą, zaczyna miałczeć do czasu, aż nie zostanie wpuszczona. Jeśli chodzi o hodowle prowadzona przez Panią Małgorzatę jest to wspaniałe miejsce. Gdy pierwszy raz byliśmy zobaczyć kocięta poczuliśmy się jak „zaczarowanym miejscu” wszystkie kociaki przyszły się przywitać, były nastawione bardzo pozytywnie. Do dziś Pani Małgorzata służy fachową radą i w każdej nietypowej sytuacji podsuwa rozwiązanie. Szczerze polecamy hodowlę Leśne Zacisze.


17. 04. 2017
Edyta ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): KAREN

Od miesiąca naszym nowym domownikiem jest Karen. Karen jest zdrową, ciekawską, z usposobienia bardzo żywą kotką :) Nie ma szans, by nie uczestniczyła w codziennych czynnościach domowych - zmywanie, sprzątanie, pranie i kąpiel :) Nie boi się wody!

Kotka od samego początku korzysta z kuwety. Często podróżujemy z nią i pokazuje, że to uwielbia. Nie miała problemów z zaadaptowaniem się w nowych miejscach.

Bardzo dziękujemy Państwu Chrobok za cenne informacje o kotach przekazane podczas naszego spotkania i chęć pomocy w razie jakichkolwiek niepewności.

Polecam Hodowlę Leśne Zacisze :)


28. 01. 2017
 
Powered by Phoca Guestbook