Wyślij opinię
 


Anna Mocarska ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Opinia

Wybór rasy kota był dla nas oczywisty (kot rosyjski niebieski) za to wybór hodowli był już bardziej skomplikowaną sprawą. Nauczeni własnym doświadczeniem i naszych bliskich zauważyliśmy, że wybór odpowiedniej hodowli wcale nie jest taki prosty jak się wydaje. Na szczęście udało nam się skontaktować i zakupić kota z hodowli "Leśne Zacisze" przedstawię kilka dla nas ważnych punktów, które zdecydowanie przeważały o wyborze wyżej wymienionej hodowli. Po pierwsze koty z hodowli żyją z właścicielami w domu a to oznacza że nie są zamykane w klatkach lub trzymane w zamknięciu w jednym pokoju lub pomieszczeniu ! Nas pozytywnie zaskoczył pierwszy kontakt z właścicielami i ich kotami, koty się nie bały, nie uciekały, wchodziły nam na kolana i się łasiły. To wszytko wpływa na to iż koty z hodowli leśne zacisze są nauczone życia z ludźmi odgłosów jakie w domu panują i są bardzo otwartymi zwierzętami. Pani właścicielka jest bardzo sympatyczną osobą do tego zna się dobrze na kotach i posiada sporą o nich wiedzę z którą chętnie się dzieli. Kotek trafił do nas i nauczony był już korzystania z kuwety, korzystania z drapaka, jadł każdą karmę mokrą i sucha do tego co dla nas ważne bardzo przyjaźnie zaakceptował naszego starego kota ( z wzajemnością .) Obawiałam się trochę jak koty siebie zaakceptują. Ale otwartość małego kotka wpłynęła bardzo na plus dla naszego starszego domownika rasy syjamskiej. Muszę przyznać że to była najlepsza decyzja, koty już po pierwszych dniach pięknie się razem bawiły rozweselając przy tam wszystkiech domowników. Kotek trafił do nas całkowicie zdrowy ! Został również przez nas sprawdzony u naszego weterynarza do którego mamy zaufanie i powiedział nam że kotek jest okazem zdrowia i pięknym przedstawicielem swojej rasy! Nie wiem jak właściciele to robią :-) ale koty są wspaniale prowadzone widzę to dopiero teraz jak wszytko ma znaczenie !!! Koty wychowywane są tak, że mają pełną ufność do ludzi i innych zwierząt nie boją się zmian do tego nauczone są zabawy, nie gryzą mnie ani moich dzieci po rękach !! I uwaga kotek w pierwszy dzień jak był u nas bawił się aportujac zabawkę !!! Zachęcam wszystkich którzy myślą o zakupie kotka w hodowli Leśne Zacisze proszę pamiętać iż dobry start dla kotka na samym początku owocuje w jego życiu późniejszym a tym samym kotek nie sprawia problemów swoim przyszłym właścicielom przez wiele następnych lat. Dlatego warto jeździć i porównać jak funkcjonują hodowle by mieć możliwość dobrego wyboru! My życzymy właścicielom Leśnego zacisza dalszych tak wspaniale wychowanych kotów oraz gratulujemy wiedzy i umiejętności "układania " małych zwierzaków tak by były szczęśliwymi zwierzętami, które cieszą nowych właścicieli.

Postaram się przesłać zdjęcie kotów dla dokumentacji :-)

Pozdrawiam


03. 04. 2018
Alina i Tomek ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Miszka

Nasza Miszka z hodowli Leśne Zacisze to kotka, o której zawsze marzyliśmy ? Od pierwszych dni w naszym domu jest wspaniałą towarzyszką każdej czynności, żadna szuflada nie może zostać otwarta bez jej pilnego nadzoru. Doskonale wychowana (kuweta, drapanie wyłącznie określonych miejsc), odważna, nie bojąca się żadnych domowych dźwięków i jako pierwsza witająca w przedpokoju gości. Jest pełna energii, chętna do zabawy, ale również potrzebująca duuuużej dawki miziania, przytulania i noszenia na rękach. Można odczuć, że w hodowli miała dużo pozytywnego kontaktu z ludźmi. Polecamy!


30. 03. 2018
Amelka ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): kotka

Nasza kotka jest u nas od trzech tygodni.

Jest dobrze ułożona, grzeczna, przyjazna dla ludzi, nauczona wszystkich niezbędnych czynności  (np.korzystania z kuwety).

Wyjątkowo szybko się zaaklimatyzowała. Jest bardzo komunikatywna i szybko się uczy oraz reaguje na polecenia.

Od razu widać, ze ludzie prowadzący hodowlę "Leśne Zacisze" są profesjonalistami (świadczą o tym też  trofea zdobyte przez ich koty) oraz robią to z wielką pasją.

Każdego kota traktują indywidualnie, znają jego charakter i upodobania. Służą też wsparciem i pomocą przy opiece nad powierzonymi kotami.

Lepiej trafić nie mogliśmy szukając pociechy dla naszej córki. Z całego serca im dziękujemy i gorąco polecamy tą "kocią rodzinę" (bo tak wygląda ich dom) przy

poszukiwaniach wymarzonego pupila.

 


18. 03. 2018
Nicola i Kamil ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Kotek

Kotkę mamy już 3 tygodnie, jest bezproblemowa, grzeczna i  towarzyska . Prawdziwy pieszczoszek ! Chętnie uczestniczy we wszystkich zajęciach domowych - mąż ma wreszcie kompana do oglądania meczy ! Uwielbia się bawić i przy tym nie jest zbyt nachalna . Zasypia w tym samym czasie co reszta domowników i czeka do momentu aż wstaniemy . Gdy usłyszy ruchy bądź rozmowy natychmiast zjawia się przy łóżku cichutko mrucząc. Wniósł wiele radości i charyzmy  do naszej rodziny. Kontakt z właścicielami hodowli jest od samego początku znakomity, chętnie udzielają rad i odpowiedzi na wszelkie pytania. Serdecznie polecamy i dziękujemy ! 


14. 03. 2018
Anna ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Kocurek Benek

Od kilkunastu dni jest z nami kocurek Benek. Imię otrzymał po naszym pierwszym kocurku, który odszedł w zeszłym roku. Chcieliśmy mieć podobnego charakterem i wyglądem kota, więc wzięliśmy kota bombajskiego – Tolka. Po trzech miesiącach obserwacji zauważyliśmy, że jest bardzo żywy i strasznie nudzi się w domu, gdy jesteśmy w pracy. W związku z tym zapadła decyzja o wzięciu drugiego kocurka. W ciągu jednego dnia obdzwoniłam kilkanaście hodowli, w jednej byłam osobiście, ale żadna nie zrobiła na mnie tak pozytywnego wrażenia jak hodowla Leśne Zacisze. Już w trakcie pierwszej rozmowy telefonicznej wiedziałam, że dla p. Małgosi to nie jest biznes, ale pasja i miłość do kotów.  Nigdy w życiu nie widziałam tak dobrze wychowanego kota. W samochodzie przez ponad 4 godziny jazdy był grzeczny, siedział u mnie na kolanach i oglądał krajobraz za oknem albo spał. Po przyjeździe do domu pełni obaw, jak zareagują na siebie dwa kocury, poszliśmy trochę na żywioł i po pokazaniu nowemu domownikowi kuwety i misek oraz krótkim kontakcie wzrokowym z rezydentem puściliśmy ich do siebie. Nie było żadnej agresji i koty szybko się polubiły. Razem śpią, wylizują się, jak jeden znika na chwilę, to drugi zaraz go szuka. Co najbardziej nas zaskoczyło, to że Benek, bez pokazywania sam podszedł do drapaka i zaczął drapać pazurkami. Było to dla nas bardzo pozytywne, gdyż pierwszy kocurek Tolek niestety nie został tego nauczony i mamy wersalkę całą podrapaną. A co było jeszcze bardziej zadziwiające, to od dwóch dni zauważyliśmy, że starszy kot zaczął też podchodzić razem z Benkiem do drapaka i z niego korzystać. Także uczą się nawzajem od siebie.  Była to najlepsza decyzja jaką podjęliśmy jeśli chodzi o drugiego kota. Warto było jechać ponad 500 km po tak spokojnego (p. Małgosia mówiła że jest „dzikusek” ale na razie tego nie widać), dobrze ułożonego i wychowanego kotka. Z czystym sumieniem mogę polecić tę hodowlę.


14. 03. 2018
 
Powered by Phoca Guestbook