Wyślij opinię
 


Amelka ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): kotka

Nasza kotka jest u nas od trzech tygodni.

Jest dobrze ułożona, grzeczna, przyjazna dla ludzi, nauczona wszystkich niezbędnych czynności  (np.korzystania z kuwety).

Wyjątkowo szybko się zaaklimatyzowała. Jest bardzo komunikatywna i szybko się uczy oraz reaguje na polecenia.

Od razu widać, ze ludzie prowadzący hodowlę "Leśne Zacisze" są profesjonalistami (świadczą o tym też  trofea zdobyte przez ich koty) oraz robią to z wielką pasją.

Każdego kota traktują indywidualnie, znają jego charakter i upodobania. Służą też wsparciem i pomocą przy opiece nad powierzonymi kotami.

Lepiej trafić nie mogliśmy szukając pociechy dla naszej córki. Z całego serca im dziękujemy i gorąco polecamy tą "kocią rodzinę" (bo tak wygląda ich dom) przy

poszukiwaniach wymarzonego pupila.

 


18. 03. 2018
Nicola i Kamil ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Kotek

Kotkę mamy już 3 tygodnie, jest bezproblemowa, grzeczna i  towarzyska . Prawdziwy pieszczoszek ! Chętnie uczestniczy we wszystkich zajęciach domowych - mąż ma wreszcie kompana do oglądania meczy ! Uwielbia się bawić i przy tym nie jest zbyt nachalna . Zasypia w tym samym czasie co reszta domowników i czeka do momentu aż wstaniemy . Gdy usłyszy ruchy bądź rozmowy natychmiast zjawia się przy łóżku cichutko mrucząc. Wniósł wiele radości i charyzmy  do naszej rodziny. Kontakt z właścicielami hodowli jest od samego początku znakomity, chętnie udzielają rad i odpowiedzi na wszelkie pytania. Serdecznie polecamy i dziękujemy ! 


14. 03. 2018
Anna ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Kocurek Benek

Od kilkunastu dni jest z nami kocurek Benek. Imię otrzymał po naszym pierwszym kocurku, który odszedł w zeszłym roku. Chcieliśmy mieć podobnego charakterem i wyglądem kota, więc wzięliśmy kota bombajskiego – Tolka. Po trzech miesiącach obserwacji zauważyliśmy, że jest bardzo żywy i strasznie nudzi się w domu, gdy jesteśmy w pracy. W związku z tym zapadła decyzja o wzięciu drugiego kocurka. W ciągu jednego dnia obdzwoniłam kilkanaście hodowli, w jednej byłam osobiście, ale żadna nie zrobiła na mnie tak pozytywnego wrażenia jak hodowla Leśne Zacisze. Już w trakcie pierwszej rozmowy telefonicznej wiedziałam, że dla p. Małgosi to nie jest biznes, ale pasja i miłość do kotów.  Nigdy w życiu nie widziałam tak dobrze wychowanego kota. W samochodzie przez ponad 4 godziny jazdy był grzeczny, siedział u mnie na kolanach i oglądał krajobraz za oknem albo spał. Po przyjeździe do domu pełni obaw, jak zareagują na siebie dwa kocury, poszliśmy trochę na żywioł i po pokazaniu nowemu domownikowi kuwety i misek oraz krótkim kontakcie wzrokowym z rezydentem puściliśmy ich do siebie. Nie było żadnej agresji i koty szybko się polubiły. Razem śpią, wylizują się, jak jeden znika na chwilę, to drugi zaraz go szuka. Co najbardziej nas zaskoczyło, to że Benek, bez pokazywania sam podszedł do drapaka i zaczął drapać pazurkami. Było to dla nas bardzo pozytywne, gdyż pierwszy kocurek Tolek niestety nie został tego nauczony i mamy wersalkę całą podrapaną. A co było jeszcze bardziej zadziwiające, to od dwóch dni zauważyliśmy, że starszy kot zaczął też podchodzić razem z Benkiem do drapaka i z niego korzystać. Także uczą się nawzajem od siebie.  Była to najlepsza decyzja jaką podjęliśmy jeśli chodzi o drugiego kota. Warto było jechać ponad 500 km po tak spokojnego (p. Małgosia mówiła że jest „dzikusek” ale na razie tego nie widać), dobrze ułożonego i wychowanego kotka. Z czystym sumieniem mogę polecić tę hodowlę.


14. 03. 2018
Marta S. ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Polecam

Po długich rozważaniach (rodzinnych) postanowiliśmy że staniemy się nowymi opiekunami kota. Wybór padł na hodowle Leśnie Zacisze, o której od kilku lat był i są dobre opinie. Pytanie kocur czy kotka, wybór padł na kotkę, bo to ona pierwsza przyszła do córki (podczas pierwszej wizyty w hodowli Leśne Zacisze). Od pierwszych chwil w naszym domu kotka Oliwka z ciekawością oglądała każdy zakamarek domu, jest zawsze chętna do zabawy, ciekawska, uczestniczy w każdej czynności i z zaciekawieniem przygląda się naszym poczynania w domu. Jak pisali poprzednicy, wie gdzie jest kuweta i gdzie należy tępić pazurki. Przyjazna dla dzieci, jak również dla osób starszych. Chętnie przyjmuje gości, wbrew opinią panującym na intrenecie nie stroni od nich a wręcz przeciwnie zaczepia aby sia z nią bawić. Dodam, że w nocy nas nie budzi, z chęcią rano przychodzi do łózka i czeka z cierpliwością aż wstaniemy, a lubimy sobie pospać....:) Właścicielka hodowli, z chęcią służy pomocą i odpowie na nurtujące nas pytania obawy i wątpliwości. Serdecznie polecam, hodowle Leśne Zacisze, z pewnością to dobry wybór.


05. 02. 2018
Marta Kacprzyk ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Polecamy hodowlę Leśne Zacisze

Od tygodnia mieszka z nami kocurek z hodowli Leśne Zacisze. Od pierwszych chwil w naszym domu zachowywal się bardzo przyjaźnie i towarzysko. Nie mial żadnego problemu z odnalezieniem się w nowym miejscu. Ładnie jadł i skorzystal z kuwety. Kotek uwielbia się bawić, w stosunku do dzieci jest niesamowicie pozytywny, bardzo lubi z nimi przebywać i poddaje się ich zabawom. Od pierwszej nocy śpi w łóżku z córką i wstaje razem z nią.

Dziękujemy hodowli Leśne Zacisze za naszego nowego, wyjątkowego domownika, który skradł nasze serca. Jak najbardziej polecam tą hodowlę, ponieważ prowadzą ją ludzie z pasją i sercem.


02. 02. 2018
 
Powered by Phoca Guestbook