Wyślij opinię
 


Gość ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Hugo (Shiro, Mapecik)

Od tygodnia jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami pięknego szarego rosyjskiego jegomościa. Nasza przygoda z kotami rosyjskimi zaczęła się bardzo spontanicznie, a hodowla „Leśne Zacisze” była pierwszą do jakiej trafiliśmy - i jednocześnie ostatnią. Zwyczajnie nie mieliśmy wątpliwości, że z tej hodowli będzie pochodził wyjątkowy kot! Jedynym problemem był wybór jednego z cudownej czwórki kociaków, bo wszystkie nas zachwyciły. Sześciotygodniowe maluchy były już w dużej mierze samodzielne i kontaktowe. Wybraliśmy „fioletowego” kocurka i to była miłość od pierwszego wejrzenia. Nie mogliśmy się doczekać, kiedy maluch do nas trafi, choć były obawy jak przeżyje rozstanie z hodowlą. Hugo bardzo szybko rozwiał wszelkie wątpliwości. Było jedynie trochę miauczenia w czasie godzinnej podróży do nowego domu. Ale zaraz po wyjściu z transportera, Hugo z ciekawością zaczął zwiedzanie swojego nowego domu. W ciągu pierwszych 15-tu minut znalazł kuwetkę i nie omieszkał do niej zajrzeć, a w ciągu pierwszej godziny zaczął jeść i pić wodę. Drapaki też nie były dla niego niczym nowym. Dalsza aklimatyzacja przebiegała już bardzo szybko. Od razu było widać, że kotek jest przyzwyczajony do ludzi, bo bardzo się do nas garnął. Hugo jest niesamowitym i bardzo mądrym kotkiem. W ciągu kilku dni dostosował się do naszego rozkładu dnia. Nie budzi nas w nocy, tylko grzecznie czeka aż wstaniemy, a wtedy jest ogromna radocha! Musi być ceremonia powitalna – przytulanie i koncert mruczenia, a później zabawa z wędką. Gdy wracamy z pracy, Hugo się przeciąga, bo przecież pospał, więc teraz jest czas na pieszczoty i szczotkowanie, które uwielbia. Wieczorami jest prawdziwe szaleństwo – bieganie za piłeczką, tarmoszenie wędki i salta przy zabawie. Oczywiście żadna czynność nie może odbyć się bez niego – nawet czyszczenie kuwety. Hugo towarzyszy nam kiedy tylko może, nawet przy myciu zębów, czy pracy przy komputerze. Teraz pisze ze mną opinię, jakby chciał dodać coś od siebie ? Oczywiście „pomaga” w kuchni i bacznie się przygląda. Niewiarygodne, że 3-miesięczny kotek może być aż tak mądry. Hugo wniósł do naszego domu mnóstwo radości. To kotek jakiego można sobie wymarzyć! Życzymy Państwu Chrobok samych takich kotków i bardzo dziękujemy za poświęcony czas (kotkowi i nam) :)


30. 11. 2018
Gość ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): super

Super, polecam hodowlę


16. 05. 2018
Rossi ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Opinia

Witam,

Wybór rasy kotka nie budził wątpliwości. Wiadomo było, że będzie to rosyjski niebieski. Pozostało nam wybrać tylko odpowiednią hodowlę. Po wielu poszukiwaniach zdecydowaliśmy się na Leśne zacisze. I to był strzał w dziesiątkę. Po pierwszej rozmowie z Panią Małgorzatą wiedzieliśmy, że chcemy żeby kotek pochodził z jej hodowli. Bardzo dużo udzielonych informacji w sympatycznej rozmowie. Czuło się w niej pasję do tego co robi. Na pierwszym spotkaniu wybraliśmy kotka, poznaliśmy się wzajemnie.Dużym zaskoczeniem dla mnie było, że kotki czy te malutkie, czy te dorosłe był tak oswojone, że w ogóle nie bały się nas. W dniu odbioru kotek po przywiezieniu do domu nie bał się nowego miejsca. Od razu wiedział do czego służy drapak, kuweta. Do dnia dzisiejszego nic nie jest poniszczone przez naszą koteczkę. Dodatkowo dzieci, które do tej pory miały chomiki w ogóle nie angażowały się w opiekę nad nimi. Od kiedy pojawiła się Rossi, dzieci na zmianę dają jej jeść, czyszczą kuwetę, dbają o nią. Wzbudziła w nich poczucie odpowiedzialności. Jednym słowem hodowla Pani Małgorzaty godna polecenia a kotek po prostu super.


11. 05. 2018
Anna Mocarska ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Opinia

Wybór rasy kota był dla nas oczywisty (kot rosyjski niebieski) za to wybór hodowli był już bardziej skomplikowaną sprawą. Nauczeni własnym doświadczeniem i naszych bliskich zauważyliśmy, że wybór odpowiedniej hodowli wcale nie jest taki prosty jak się wydaje. Na szczęście udało nam się skontaktować i zakupić kota z hodowli "Leśne Zacisze" przedstawię kilka dla nas ważnych punktów, które zdecydowanie przeważały o wyborze wyżej wymienionej hodowli. Po pierwsze koty z hodowli żyją z właścicielami w domu a to oznacza że nie są zamykane w klatkach lub trzymane w zamknięciu w jednym pokoju lub pomieszczeniu ! Nas pozytywnie zaskoczył pierwszy kontakt z właścicielami i ich kotami, koty się nie bały, nie uciekały, wchodziły nam na kolana i się łasiły. To wszytko wpływa na to iż koty z hodowli leśne zacisze są nauczone życia z ludźmi odgłosów jakie w domu panują i są bardzo otwartymi zwierzętami. Pani właścicielka jest bardzo sympatyczną osobą do tego zna się dobrze na kotach i posiada sporą o nich wiedzę z którą chętnie się dzieli. Kotek trafił do nas i nauczony był już korzystania z kuwety, korzystania z drapaka, jadł każdą karmę mokrą i sucha do tego co dla nas ważne bardzo przyjaźnie zaakceptował naszego starego kota ( z wzajemnością .) Obawiałam się trochę jak koty siebie zaakceptują. Ale otwartość małego kotka wpłynęła bardzo na plus dla naszego starszego domownika rasy syjamskiej. Muszę przyznać że to była najlepsza decyzja, koty już po pierwszych dniach pięknie się razem bawiły rozweselając przy tam wszystkiech domowników. Kotek trafił do nas całkowicie zdrowy ! Został również przez nas sprawdzony u naszego weterynarza do którego mamy zaufanie i powiedział nam że kotek jest okazem zdrowia i pięknym przedstawicielem swojej rasy! Nie wiem jak właściciele to robią :-) ale koty są wspaniale prowadzone widzę to dopiero teraz jak wszytko ma znaczenie !!! Koty wychowywane są tak, że mają pełną ufność do ludzi i innych zwierząt nie boją się zmian do tego nauczone są zabawy, nie gryzą mnie ani moich dzieci po rękach !! I uwaga kotek w pierwszy dzień jak był u nas bawił się aportujac zabawkę !!! Zachęcam wszystkich którzy myślą o zakupie kotka w hodowli Leśne Zacisze proszę pamiętać iż dobry start dla kotka na samym początku owocuje w jego życiu późniejszym a tym samym kotek nie sprawia problemów swoim przyszłym właścicielom przez wiele następnych lat. Dlatego warto jeździć i porównać jak funkcjonują hodowle by mieć możliwość dobrego wyboru! My życzymy właścicielom Leśnego zacisza dalszych tak wspaniale wychowanych kotów oraz gratulujemy wiedzy i umiejętności "układania " małych zwierzaków tak by były szczęśliwymi zwierzętami, które cieszą nowych właścicieli.

Postaram się przesłać zdjęcie kotów dla dokumentacji :-)

Pozdrawiam


03. 04. 2018
Alina i Tomek ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. ): Miszka

Nasza Miszka z hodowli Leśne Zacisze to kotka, o której zawsze marzyliśmy ? Od pierwszych dni w naszym domu jest wspaniałą towarzyszką każdej czynności, żadna szuflada nie może zostać otwarta bez jej pilnego nadzoru. Doskonale wychowana (kuweta, drapanie wyłącznie określonych miejsc), odważna, nie bojąca się żadnych domowych dźwięków i jako pierwsza witająca w przedpokoju gości. Jest pełna energii, chętna do zabawy, ale również potrzebująca duuuużej dawki miziania, przytulania i noszenia na rękach. Można odczuć, że w hodowli miała dużo pozytywnego kontaktu z ludźmi. Polecamy!


30. 03. 2018
 
Powered by Phoca Guestbook